Chcesz więcej?

linkwithin

sobota, 25 sierpnia 2012

Sałatka ogórkowa z curry

Przepis pochodzi stąd. Tradycyjna ogórkowa sałatka słoikowa wzbogacona orientalnym bukietem smaku i aromatu. Mnie - jako, że lubię ciekawe połączenia - bardzo przypadła do gustu.


Składniki:

  • 3 kg ogórków
  • 5 dużych cebul  
  • ok. 1 ½ łyżki soli

Zalewa:
  • 3 szklanki wody
  • 1 szklanka octu 10%
  • 3 szklanki cukru
  • 3 łyżki curry
  • 1 łyżka mielonego pieprzu
  • 1 łyżka pieprzu w ziarenkach
  • 3 łyżki słodkiej papryki w proszku
  • 2 łyżeczki gorczycy
 Ogórki i cebulę myjemy i kroimy w talarki. (Ogórków nie obieramy). Zasypujemy solą, mieszamy i odstawiamy na godzinę.


Z podanych składników gotujemy zalewę. Do gotującej zalewy wrzucamy ogórki z cebulą oraz z sokiem, który puściły. Mieszamy i gotujemy około 5 minut.
Gotującą sałatkę umieszczamy w czystych i suchych słoikach, dobrze zakręcamy i odstawiamy do góry dnem co zupełnego ostygnięcia. Nie ma już konieczności pasteryzowania tej sałatki.
Smacznego :)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Krokodylki

Coś dla amatorów "mocnych" wrażeń: pikantny rarytas dzielnie zastępujący swego kwaszonego kuzyna podczas towarzyskich spotkań przy szkle :)
 Z podanych składników otrzymujemy 5 słoików o poj. 500 ml.

Składniki:
  • 2 kg małych ogórków
  • 2 główki czosnku - całe ząbki
  • 1 papryka czerwona pokrojona w paski
  • kilka ziaren pieprzu, ziela angielskiego
  • 3-4 listki laurowe
  • 4 płaskie łyżki soli
  • 4 płaskie łyżki papryki ostrej mielonej
  • 6 łyżek oleju
  • 4 płaskie łyżki

zalewa:
  • 2 szklanki wody
  • 1,5 szklanki octu
  • 2 szklanki cukru

Ogórki kroimy na ćwiartki, zasypujemy 4 płaskimi łyżkami soli. Odstawiamy na 4 godziny.
Po 4 godzinach odlewamy sok i dodajemy pozostałe składniki: czosnek, paprykę świeżą i mieloną, rozgrzany na patelni olej oraz przyprawy. Dokładnie mieszamy.
Zagotowujemy zalewę i gorącą zalewamy nasze ogórki. Odstawiamy na 12 godzin. Po tym czasie ogórki wraz z resztą dodatków umieszczamy w słoikach wraz z zalewą.
Pasteryzujemy ok. 15 minut.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Galeria słoików

Oto efekt ostatnich kilku dni spędzonych w większości czasu w kuchni. 
Szumnie nazwana "galeria" nie jest imponująco wielka, chociaż w zasadzie zdjęcie przedstawia tylko część przygotowanych przeze mnie przetworów... a są nimi:
  • sok z wiśni
  • pikantne ogórki krokodylki
  • dżem wiśniowy
  • niezwykły dżem z papierówek
  • oraz ogórkowa sałatka z curry
 Przepisy pojawią się jutro kiedy uporam się z pozostałymi słoiczkami. Proszę o chwilę cierpliwości i zachęcam do odwiedzin.

środa, 1 sierpnia 2012

Gradient


Ostatnie jagodowe podrygi. Niekłopotliwy sernik, który smakuje tak jak wygląda: jagodowo :) Zrobiłam go w małej tortownicy ø16 cm, proporcje oczywiście można zwiększyć… a wkrótce zamiast jagód wykorzystać maliny. Do wykonania deseru najlepiej użyć malaksera.


Składniki:
  • 500 g chudego twarogu
  • ⅓ - ½ szklanki cukru, w zależności od upodobań
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 50 g miękkiej margaryny
  • kilka kropli olejku waniliowego
  • ¾ szklanki dokładnie umytych jagód
  • 3 łyżki żelatyny + 9 łyżek wody do namoczenia
  • okrągłe biszkopty do wyłożenia tortownicy
  • mleko do nasączenia biszkoptów
  • 1 opakowanie fioletowej galaretki
Żelatynę namaczamy w rondelku. Dno tortownicy wykładamy nasączonymi mlekiem biszkoptami.
W malakserze umieszczamy twaróg, cukier i jogurt. Ucieramy wpierw pulsacyjnie, potem ciągle na jednolitą masę. Dodajemy miękką margarynę i olejek waniliowy i znów ucieramy. Jeśli masa jest za gęsta można dodać więcej jogurtu.

Rozpuszczamy namoczoną żelatynę na małym ogniu i wlewamy do masy serowej ciągle miksując.
Połowę masy serowej wylewamy do formy, do reszty dodajemy jagody i miksujemy chwilkę dla rozdrobnienia. Delikatnie przelewamy jagodową masę na uprzednio wylaną białą warstwę. Wygładzamy powierzchnię łyżką i wstawiamy do lodówki.

Przyrządzamy galaretkę rozpuszczając ją w 1 ½ szklanki wrzątku. Kiedy zupełnie ostygnie – ostrożnie wylewamy na sernik i ponownie schładzamy najlepiej przez 3 – 4 godziny. Smacznego :)
Jagody 2012

poniedziałek, 23 lipca 2012

Bananowe muffiny z KitKatem


Kilkoro z Wiernych Czytelników zwróciło mi uwagę, że zaniedbuje bloga. Bardzo przepraszam i już się poprawiam :) Oto właśnie wpis dedykowany niecierpliwym :)

Dojrzałe banany maja taki cudowny intensywny zapach i aromat... Jednak ich łaciaty wygląd raczej nie zachęca, zatem nie pozostaje nic innego jak tylko coś z tego upiec. Wybór padł na szybkie i dziecinnie proste w wykonaniu muffinki. Dobre, delikatne, wilgotne i niezbyt słodkie ciastko, jeszcze ciepłe znika w towarzystwie szklanki mleka. Następnym razem wzbogacę przepis jeszcze o szczyptę cynamonu, może być ciekawie :)

Składniki na 12 sztuk:
  • 230 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody
  • 7 łyżek cukru
  • 2 jajka
  • ⅓ szklanki oleju
  • 1 kopiasta łyżka jogurtu
  • 2 duże dojrzałe banany
  • 1 batonik KitKat


Banany dokładnie rozgniatamy widelcem. W jednej misce mieszamy dokładnie składniki mokre (jajka, olej i jogurt). W drugiej – składniki suche. Łączymy wszystkie składniki, dodajemy rozgniecione banany i mieszamy łyżką (nie musi być bardzo dokładnie, wystarczy żeby nie było grudek mąki). Masę rozkładamy równymi porcjami do formy na muffiny wyłożonej papilotkami. Batonik kroimy na 12 części i do każdej babki wciskamy po kawałku.
Pieczemy około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200oC

Wpis dodaję do akcji:

środa, 20 czerwca 2012

Jagodowy sernik na zimno z białą czekoladą

Wymarzyłam sobie go już kilka tygodni temu. Czekałam tylko, aż pojawią się jagody.
Fuzja smaków… Delikatny serek i kwaskowate jagódki przełamane słodyczą białej czekolady.  Polewa z białej czekolady wg. własnego pomysłu. Jest rewelacyjna, nie rozpływa się i jest elastyczna dzięki czemu łatwo się kroi. Pierwszy raz zrobiłam taką polewę i jestem przekonana, że sprawdziła by się również do innych, bardziej suchych ciast. Tortownica ø 21 cm.

Składniki:

Na spód:
  • ½ paczki okrągłych biszkoptów
  • Słaba herbata z cukrem

Na masę serkową:
  • 3 serki homogenizowane waniliowe (po 175 g)
  • 2 łyżki żelatyny + ½ szklanki wrzątku
  • 1 ½ szklanki jagód
  • ew. cukier puder

Na polewę:
  • 1 ½ tabliczki białej czekolady
  • 2 łyżki margaryny
  • Mleko (kilka łyżek zależnie od potrzeb)
  • ½ łyżeczki żelatyny

Tortownicę wykładamy folią. Biszkopty nasączamy ostudzoną herbatą (krótko, zanurzamy na chwilkę) i układamy na dnie tortownicy.

Serki przekładamy do miski. W osobnej misce zalewamy wrzątkiem żelatynę i mieszamy do rozpuszczenia (najlepiej mikserem). Rozpuszczoną żelatynę wlewamy do miski z serkiem i dokładnie miksujemy. Wsypujemy jagody,  mieszamy. Można dosypać nieco cukru pudru jeśli masa jest kwaśna. Wylewamy zawartość miski do tortownicy i wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy margarynę, dodajemy żelatynę i połamaną czekoladę i także rozpuszczamy ciągle mieszając. Jeżeli czekolada będzie się zbrylać, dodajemy kilka łyżek zimnego mleka – wówczas ponownie zrobi się płynna. Rozpuszczoną czekoladę przestudzamy kilka minut, ale tak, żeby nie zgęstniała. Ostrożnie wylewamy czekoladę na schłodzony sernik i ponownie wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Serniczek najlepiej kroić wilgotnym nożem. Smacznego :)

Wpis dodaję do akcji:
oraz:

fb