Chcesz więcej?

linkwithin

wtorek, 7 lutego 2012

Mięciutka karkówka w sosie



Kiedy nie chce mi się cudować co na obiad – robię karkówkę. Mięciutką, soczystą i w prostym sosie, który robi się sam. W domu karkówka cieszy się chyba największą popularnością i zazwyczaj bez dokładki się nie obywa :)

 Składniki:

  • 4 – 5 plastrów karkówki wieprzowej (około 450 g)
  • 1 czubata łyżka startej marchewki
  • 1 czubata łyżka drobno posiekanej cebuli
  • 1 łyżka startego korzenia pietruszki
  • 5 ziarenek pieprzu czarnego
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 większy liść laurowy
  • ½ litra (około) wody
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu, kolendry, majeranku
  • mąka do obtoczenia
  • olej do smażenia
Przygotowanie:

Karkówkę myjemy i obtaczamy w mące.
Do garnka (najlepiej 3 litrowego, żeby było wygodniej zamieszać) wsypujemy marchew, pietruszkę, cebulę, ziarnisty pieprz, ziele angielskie i wrzucamy listek laurowy. 

Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy  karkówkę z obu stron. Wrzucamy mięso do garnka z warzywami i wlewamy 2 – 3 łyżki oleju z patelni. Włączamy mały płomień, a  gdy zacznie skwierczeć  – wlewamy  wodę i mieszamy. Całość gotujemy na małym ogniu około 30 minut mieszając co jakiś czas aby mięso nie przywarło do dna. 

Wsypujemy wówczas pieprz, kolendrę i majeranek. Odejmujemy z garnka około ½ szklanki sosu i odstawiamy na kilkanaście minut aby nieco przestygł. Mięso w garnku mieszamy i nadal podgrzewamy. Czubatą łyżkę mąki wsypujemy do przestudzonego sosu, który odjęliśmy. Wlewamy roztwór do garnka ciągle mieszając. 

Po około 40 – 50 minutach gotowania karkówka powinna być miękka, dopiero wtedy wsypujemy sól, mieszamy i podgrzewamy jeszcze kilka minut. Jeżeli dodamy soli za wcześnie mięso będzie twarde i popsuje się efekt końcowy.

Pyszności :)

niedziela, 5 lutego 2012

Muffinki pomarańczowowo budyniowe


Chodziło mi ostatnio po głowie jakieś ciasto z pomarańczami. Weekendowa cukiernia pomogła mi w podjęciu decyzji i zrobiłam pyszne babeczki.

Składniki:
Ciasto:
  • 1 szklanka maki pszennej
  • 1 ½ łyżeczki proszku
  • 2 nieduże jajka
  • 3 czubate łyżki cukru
  • 4 łyżki oleju
  • ½ małego jogurtu naturalnego
  • 6 łyżek mleka
  • Skórka otarta z dużej pomarańczy

Krem:
  • 1 budyń waniliowy
  • 1 ½  szklanki mleka
  • 2 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • 100 g miękkiej margaryny
  • 1 pomarańcza
 
Przygotowujemy ciasto:

Foremkę na muffiny (12 szt.) wykładamy papilotkami, nagrzewamy piekarnik do temp. 180 stopni.
Mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, a w drugim naczyniu mleko, jogurt i olej. Ubijamy na puszystą masę jajka z cukrem. Wsypujemy mąkę i zaraz po tym wlewamy mieszankę oleju, jogurtu i mleka przez cały czas delikatnie mieszając. Na koniec wsypujemy otartą skórkę z pomarańczy, z której zostawiamy około 1 łyżeczki (dodamy ją później do kremu), mieszamy.
Rozkładamy masę do papilotek. Ja położyłam jeszcze na wierzchu małe foremki babkowe, aby powstały wgłębienia, ale można też po upieczeniu wyciąć je w babeczkach nożykiem.

Pieczemy około 15 minut.

Przygotowujemy krem:
Jedną szklankę mleka gotujemy z jedną łyżką cukru, w pozostałym mleku rozprowadzamy dokładnie proszek budyniowy i żółtka. Gdy mleko się zagotuje, wlewamy ów roztwór i gotujemy ciągle mieszając do zgęstnienia. Odstawiamy w zimne miejsce do ostygnięcia.
Miękką margarynę ucieramy w malakserze (lub mikserem) na puszystą, gładką masę. Do margaryny dodajemy po łyżce zimny budyń cały czas miksując. Na koniec wsypujemy skórkę z pomarańczy i mieszamy.  Odstawiamy krem do lodówki na minimum godzinę, najlepiej nawet na dwie.

W tym czasie przygotowujemy pomarańczę. Obrany owoc dzielimy na cząstki i każdą oczyszczamy z białej skórki. Cząstki pomarańczy układamy we wgłębieniach babeczek. 

Schłodzony krem przekładamy do worka cukierniczego zakończonego gwiazdką lub dekoratora i wyciskamy do babeczek. Wstawiamy muffinki do lodówki na około godzinę, aby całość dobrze się związała.

Sernikowa tęcza


Prosty sposób na uśmiech, nie tylko na dziecięcej buzi i na zaspokojenie apetytu domowych sernikojadów:) Zrobiłam tylko cztery kolory, bo tortownica (ø 21 cm) nie była w stanie pomieścić więcej. Jemy oczami i czekamy, kiedy wreszcie będzie gotowe :) 

Składniki:

  • 4 galaretki w różnych kolorach
  • 2 serki waniliowe
  • 1 serek wiejski + 1 łyżka cukru pudru
  • 10 szt. (około) herbatników
  • Ulubione owoce do przystrojenia - u mnie winogrona, ziarenka granatu, banany i mandarynki

Tortownicę wykładamy herbatnikami. Dobrze jest je nasączyć, np. herbatą, żeby nie pływały w serkowej masie.
Galaretkę rozpuszczamy tylko w jednej szklance wrzątku i gdy ostygnie dodajemy serek. W ten sposób przyrządzamy wszystkie warstwy sernika, które są z serkiem. Niebieska warstwa jest z posłodzonym serkiem wiejskim, dzięki czemu uzyskujemy ciekawy łaciaty wzorek.
Serkową masę wylewamy do tortownicy i wstawiamy do lodówki, żeby się ścięła. Gdy warstwa jest sztywna, wykładamy owoce i zalewamy następną masą. Gdy zostanie nam ostatnia galaretka, przyrządzamy ją z półtorej szklanki  wrzątku. Wykładamy ładny wzorek z owoców na cieście i zalewamy przestygniętą galaretką.
I czekamy… i niecierpliwimy się, kiedy wreszcie można będzie powiedzieć: SMACZNEGO :)

sobota, 4 lutego 2012

Eksperymentalne nocne bułeczki ziemniaczane


Długo myślałam o ich upieczeniu. Czy w ogóle możliwe jest zrobienie tego w warunkach domowych, nie dysponując urządzeniem do wypieku pieczywa ani nawet porządnym piekarnikiem. I nadszedł ten dzień, zostało mi nieco ziemniaków z obiadu, odważyłam się... eksperyment uznaję za udany :)

Składniki:
  • 1 niepełna szklanka mąki pełnoziarnistej
  • ⅔ szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 225 g ugotowanych ziemniaków
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 łyżka oleju
  • 25 g drożdży
  • ¼ szklanki mleka
  • ½ łyżeczki cukru
Do miseczki wsypałam pokruszone drożdże, cukier i zalałam je ciepłym mlekiem, na  wierzch wsypałam około łyżki mąki z tej odmierzonej. Do większej miski wsypałam wszystkie rodzaje mąki (jako, że bardzo lubię "mączne mieszanki"), sól, dodałam olej i drobno ugniecione ziemniaki. Kiedy rozczyn podrósł, wlałam go do mąki i zagniotłam ciasto. Należy je dobrze wyrobić i nie potrzeba dosypywać już mąki. Miskę z ciastem nakryłam ściereczką i wstawiłam do lodówki na całą noc. 

Rano wyjęłam ciasto i uformowałam z niego 10 okrągłych bułeczek. Blachę wstawiłam do lekko podgrzanego piekarnika (ok 40 stopni), aby bułki urosły. Gdy podwoiły swoją objętość (trwało to około godziny), delikatnie posmarowałam je pędzelkiem zwilżonym wodą i ponacinałam nożem. Rozgrzałam piekarnik do temp. 230 stopni i wstawiłam blachę, po około 5 minutach zmniejszyłam temperaturę do 180 stopni.
Bułeczki piekły się około 15 minut, nie patrzyłam na zegar, raczej na ich kolor :)

Gotowy wyrób był nieco płaski, być może powinnam dać więcej mąki, ale pierwszy raz piekłam coś takiego, więc efekt i tak mnie zadowala. Skórka jest grubsza niż w zwykłych bułkach, natomiast miękisz bardziej wilgotny dzięki obecnym w cieście ziemniakom. 

Smakowały wspaniale z twarożkiem i szczypiorkiem, zwłaszcza, że na to śniadanie czekałam całą noc... Czuję się zmotywowana do dalszych eksperymentów z bułeczkami :)

wpis dodaję do akcji

piątek, 3 lutego 2012

Błonnikowo

Uwielbiam otręby do tego stopnia, iż czasem zajadam je na sucho prosto z torebki:) Oto otrębowa sałatka którą często wcinam jako drugie śniadanie.

Składniki:
  • 3 łyżki otrąb granulowanych w ulubionym smaku (u mnie truskawkowe)
  • 2 łyżki ziarenek granatu
  • ¼ jabłka pokrojona w plasterki
  • 100 g ulubionego jogurtu

Wszystkie składniki mieszamy w miseczce i gotowe. Na zdrowie:)
 Wpis dodaję do akcji

środa, 1 lutego 2012

Pieguski


Pyszne chrupiące ciacha w sam raz do popołudniowej kawki :)

Składniki:
  • 1 szklanka mąki krupczatki
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • 1 ½  łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ kostki miękkiej margaryny
  • ¼ szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 żółtko
  • ¾ tabliczki czekolady
  • 2 czubate łyżki płatków migdałowych
Do miski wsypujemy obie mąki, proszek do pieczenia i dodajemy żółtko.  Margarynę ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na gładką masę, którą następnie dodajemy do miski z mąką. Całość mieszamy i wsypujemy posiekaną czekoladę i płatki migdałowe.
Zagniatamy ciasto i formujemy w wałek o średnicy ok. 4 cm. Tak uformowane ciasto wkładamy na 30 minut do zamrażalnika. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Schłodzone ciasto kroimy ostrym nożem na plasterki grubości 1 cm i układamy na blasze wyłożonej papierem w 3-centymetrowych odstępach.

Wstawiamy blachę do piekarnika i pieczemy około 15 - 20 minut.

Miłego chrupania :)

fb