Chcesz więcej?

linkwithin

poniedziałek, 13 października 2014

Dyniowy sernik z makiem i nutą pomarańczy

Jesień to wyjątkowy czas obfitujący bogactwem dojrzałych owoców i warzyw. Jest to także jedyna pora w roku, kiedy możemy upiec dyniowy sernik. Bardzo lubię go robić ze względu na jego piękny złoty kolor i wilgotną strukturę, bo nie ma chyba nic gorszego jak suchy sernik... Do sernika dyniowego obowiązkowym dodatkiem jest skórka pomarańczy doskonale pasująca do zarówno cudownej barwy jak i do samego sera. W moim cieście znalazł się również mak, całość obok ciekawego, łaciatego wyglądu wspaniale zgrywa się smakowo. Zazwyczaj piekąc serniki wstawiam do piekarnika na dno także blaszkę z wodą aby zapobiec wysychaniu, w tym przypadku nie jest to konieczne z uwagi na dodatek dyniowego puree. Upiekłam sernik w kwadratowej blasze o boku 20 cm, ale można także użyć tortownicy.

Składniki:

  • 1 kg twarogu półtłustego
  • 2/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 3 jajka - wybite oddzielnie
  • mała szczypta soli
  • skórka otarta z 1 sparzonej pomarańczy
  • 1 duży budyń waniliowy w proszku
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 puszki gotowej masy makowej
  • około 2 szklanki puree z dyni*
  • 2 paczki herbatników



* około 3 szklanek dyni startej na grubej tarce wrzuciłam do rondla, wlałam nieco wody - około 2/3 szklanki i dusiłam na małym ogniu pod przykryciem mieszając co kilka minut do momentu aż dynia zmiękła i woda odparowała. Trwało to około 20 minut. Następnie całość dokładnie zmiksowałam blenderem

Twaróg mielemy lub rozdrabniamy w malakserze. Dodajemy cukier, przestudzoną dynię, żółtka, mąkę ziemniaczaną i budyniowy proszek. Dokładnie miksujemy. W osobnym naczyniu ubijamy białko ze szczyptą soli, dodajemy twarogową masę i skórkę pomarańczy. Mieszamy całość dokładnie drewnianą łyżką. Masę makową rozdziobujemy widelcem i mieszamy w celu nadania jej jednolitej konsystencji. Na dno blachy wyłożonej papierem układamy herbatniki, wylewamy połowę serowej masy, za pomocą łyżki lub woreczka cukierniczego rozkładamy masę makową po całej powierzchni i zalewamy resztą sera. Wyrównujemy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, pieczemy około godzinę. Wyłączamy i pozostawiamy jeszcze na 20-30 minut przy lekko uchylonych drzwiczkach. Kroimy dopiero po zupełnym ostygnięciu, najlepiej na drugi dzień.

4 komentarze:

fb